Od dłuższego czasu prowadzę z moją nastoletnią córką wojnę o plakaty z gazet, które notorycznie przykleja na ścianę w swoim pokoju. Nie chodzi mi nawet o to co plakaty te przedstawiają, ale raczej o to, że odchodzą razem z farbą. Przez to ściany wyglądają na poobdzierane i nie prezentują się najładniej. Kiedyś szukając czegoś w Internecie przez przypadek odnalazłam reklamę strony, na której można było kupić fototapety, ale że takim zakupem nie byłam zainteresowana to szybko ją wyłączyłam. Przypomniało mi się o tym dopiero po ostatniej, kolejnej kłótni z córką. Pomyślałam, ze jest to idealne rozwiązanie żeby raz na zawsze pozbyć się tych przeklętych plakatów z jej pokoju, które niszczyły ściany. Wiedziałam, że od razu się na to nie zgodzi więc sama najpierw postanowiłam przejrzeć dostępne fototapety. Ku mojej radości był nawet specjalny podział gdzie osobno znajdowały się fototapety młodzieżowe. Udało mi się odnaleźć też kilka takich, które przypominały jej ulubione plakaty. Nie pytając jej o zdanie zamówiłam jedną z nich i postanowiłam dać jej w prezencie. Ku mojemu zaskoczeniu bardzo jej się spodobała. Teraz tylko wystarczy ją nakleić i kłopot z głowy.